Ułatwienia dostępu

Wycieczka w Pieniny

    Początek czerwca to dobry czas, aby na chwilę się zatrzymać, odetchnąć, naładować akumulatory i nabrać siły na pracowity pod względem nauki koniec roku szkolnego. Dlatego w dniach 2-3 czerwca 2016 roku klasy 1a, 2a i 3b postanowiły opuścić szkolne mury i udać się w sprzyjające ku temu miejsce – w Pieniny. 
   Pieniny stanowią część ciągnącego się na długości ok. 550 km pienińskiego pasa skałkowego, oddzielającego zewnętrzne Karpaty fliszowe od Karpat wewnętrznych tzw. krystalicznych.

   Najatrakcyjniejszym pod względem przyrodniczym i krajobrazowym fragmentem pasma są Pieniny Właściwe. Szczyty mają tu piękne i ostre sylwetki, a doliny miejscami postać wąwozów skalnych. Północne zbocza opadają ku dolinom stosunkowo łagodnie, zaś w stronę Dunajca obrywają się efektownie wapiennymi ścianami o wystawie południowej lub wschodniej i wysokości dochodzącej do 300 m. Pieniny Właściwe dzielą się na trzy jednostki fizjograficzne: Pieniny Czorsztyńskie, Pieninki oraz Masyw Trzech Koron, którego zdobycie było naszym głównym celem podczas pierwszego dnia wyjazdu.

   Jednak pogoda zdecydowała się pokrzyżować nam szyki. Padało nieprzerwanie niemal od początku naszej wyprawy, co zmusiło nas do radykalnej zmiany planów i reorganizacji harmonogramu. Z pomocą przyszedł nasz nieoceniony przewodnik, pan Marek Misztal, który towarzyszył nam przez cały pobyt w Szczawnicy. Zanim udamy się w jakieś miejsce, warto poznać jego historię, tradycje, atrakcje przyrodnicze, krajobrazowe itp.… Dlatego postanowiliśmy zwiedzić wystawę przyrodniczą dostępną w budynku dyrekcji parku pienińskiego, gdzie poznaliśmy położenie i podział Pienin, ich geologię i ciekawą architekturę tego obszaru. Obejrzeliśmy również film o bogactwie flory i fauny Pienińskiego Parku Narodowego, co okazało się niezwykle przydatne i pouczające, chociażby z tego względu, że sporą część wycieczkowiczów stanowili uczniowie kierunku technik architektury krajobrazu.

   Naszym kolejnym przystankiem było Muzeum Pienińskie im. Józefa Szalaya w Szlachtowej. Ekspozycja muzeum podzielona jest na dwie części: 

– etnograficzną, która poświęcona jest kulturze ludowej regionu pienińskiego. Eksponaty prezentowane na wystawie ilustrują prawie wszystkie dziedziny kultury regionu – od mebli służących do wyposażenia izby, przez sprzęty gospodarstwa domowego, podstawowe zajęcia górali (pasterstwo i rolnictwo), obróbkę włókna, rybołówstwo – po strój i sztukę ludową;

– historyczną – eksponaty dotyczące historii uzdrowiska rozmieszczone są w dwóch salach. Pierwsza z nich poświęcona jest twórcy uzdrowiska Józefowi Szalayowi. Druga obejmuje okres rozwoju zdrojowiska od czasu objęcia go przez Akademie Umiejętności w Krakowie po dzień dzisiejszy. W sali tej znajdują się również eksponaty poświęcone II wojnie światowej na terenie Pienin.

   Po kilku godzinach zwiedzania i potężnej dawce informacji przyszedł czas na małe rozluźnienie. Część z nas zdecydowała się na odwiedzenie pijalni wód mineralnych, pozostali zaś udali się do pobliskiego parku wodnego. Koniec tego pochmurnego i deszczowego dnia spędziliśmy w schronisku, organizując różne gry i zabawy.

   Drugiego dnia naszej wycieczki pogoda okazała się bardziej łaskawa i pozwoliła na realizację tego, co zaplanowaliśmy – zdobycie Trzech Koron. Masyw Trzech Koron – wznoszący się między przełęczą Szopka na zachodzie a doliną Pienińskiego Potoku na wschodzie. Stanowi najbardziej zróżnicowaną krajobrazowo i zarazem najefektowniejszą część Pienin. Liczne wysokie ściany skalne i usypiska piargów są miejscem występowania unikalnej flory i fauny. W Pieninach rosną dwa endemity – gatunki nigdzie indziej na świecie nie spotykane: mniszek pieniński, pszonak pieniński oraz odmiany endemiczne: chaber barwny, rozchodnik ostry odmiana wapienna, bylica piołun odmiana wapienna. Występują tu również relikty – rośliny, które przetrwały na swoich stanowiskach z wcześniejszych okresów geologicznych i żyją w izolowanych populacjach znacznie oddalonych od zwartych areałów występowania gatunku: chryzantema Zawadzkiego, jałowiec sawina, dębik ośmiopłatkowy. Prócz nich występują liczne i rzadkie gatunki naskalnych roślin wapieniolubnych, m.in. rozchodnik wielki, który jest żywicielem larw rzadkiego pienińskiego motyla niepylaka apollo.

   Mimo zróżnicowanej i kapryśnej pogody, nasza wyprawa okazała się ciekawym doświadczeniem i wesołą przygodą. Śmiało mogę powiedzieć, że pozytywnie zmęczeni, radośni i zadowoleni wróciliśmy do Łańcuta.

Ostatnie wpisy